*Laura's P.O.V.*
- Laura! - usłyszałam głos tuż nad moim uchem, więc uniosłam głowę z nad telefonu.
- Hm? - zapytałam widząc Różę, która wróciła już z toalety.
- Fotograf Cię wołał - powiedziała siadając obok mnie.
- Okej, już idę - odparłam wstając z mojego miejsca, po czym ruszyłam we wskazane wcześniej miejsce. Mężczyzna stał obok sprzętu i czyścił swoje okulary.
- Tak? - zapytałam wiedząc, że czegoś ode mnie chciał.
- O, dobrze, że jesteś - powiedział, na co ja się uśmiechnęłam - Bo widzisz. Mam taki pomysł - zaczął swoją wypowiedź, a ja uważnie go słuchałam - W teledysku pocałunek jest przerywany przed Jungkooka. - powiedział, na co ja przytaknęłam - I pomyślałem - zatrzymał się, a ja patrzyłam na niego z niewiedzą. - I pomyślałem, że ciekawie byłoby ująć w sesji buziaka. - zakończył, a ja spojrzałam na niego ze zdziwieniem.
- Buziaka? - powtórzyłam - Takiego w policzek? - zapytałam mając nadzieję, że właśnie o tego chodzi.
- Nie - mężczyzna zaśmiał się. - Normalny pocałunek. - dodał - Chodzi o to, żebyście tylko dotknęli się ustami - powiedział widząc, że mnie nie przekonuje.
- No nie wiem - odpowiedziałam drapiąc się po głowie.
- Macie się tylko dotknąć ustami, jasne? - zapytał fotograf, kiedy byliśmy już na planie. - To chyba nie jest dla Was za trudne. - dodał widząc, że niezbyt jestem skora do współpracy. Suga tylko przytaknął mężczyźnie, a ja spojrzałam na przyjaciółkę, która widząc mój wzrok uniosła kciuk w górę. Do tego się uśmiechała. UŚMIECHAŁA, kiedy ja cierpiałam. - Gotowi? - zapytał fotograf, gdy był już przy swoim sprzęcie. - Na początku po prostu stójcie zapatrzeni w siebie, a potem jak on Cię pocałuje masz udawać zdziwioną, rozumiecie? - mężczyzna zadał kolejne pytanie. Spojrzałam na resztę zespołu, która śmiała się z nas. Posłałam im mordercze spojrzenie, po którym na chwilę przestali, ale potem ich śmiech powrócił.
- Ja naprawdę jeszcze nigdy nie miałam chłopaka - szepnęłam chłopakowi, kiedy zauważyłam, że się powoli przybliża - tak jak nakazał mu fotograf.
- Nie martw się - odparł raper. To tylko sesja. Tylko dotknięcie ustami.
Po chwili poczułam usta chłopaka na sobie. Udawaj zdziwioną. Ale jak? Kilka sekund później chłopak pogłębił pocałunek, a ja otworzyłam szeroko oczy, jednak go nie przerwałam. Dlaczego? Odwzajemniłam go, ale to nie było tylko dotknięcie ustami. YoonGi! Przeczuwam rozmowę. Tylko czemu nie chciałam tego przerywać?
- Pięknie! - krzyknął fotograf. Szkoda, że nie trochę wcześniej. - Laura! - tym razem mężczyzna zwrócił się do mnie - Wyglądałaś na naprawdę zdziwioną! - krzyknął - Obawiałem się, że będzie to gorzej wyglądać, ale było fantastycznie!
- Dz-dziękuję - powiedziałam będąc nadal w szoku.
- Przerwa! - krzyknął fotograf, a ja poszłam w stronę zespołu.
- To było genialne. - powiedział Jimin, kiedy podeszłam. - To jak byłaś zdziwiona! Nie wiedziałem, że aż tak potrafisz grać.
- Ja też nie - odparłam - Gdzie on jest? - zapytałam samą siebie przelatując wzrokiem całe pomieszczenie.
- Laura - usłyszałam głos przyjaciółki. Kiedy na nią spojrzałam, ta gestem pokazała mi, żebym do niej podeszła. - Co to było? - zapytała, gdy usiadłam obok niej.
- Nie mam pojęcia - odparłam
- Bo Laura... - zaczęła Róża, a ja na nią spojrzałam - Jak wychodziłam z toale...
- YoonGi! - krzyknęłam widząc chłopaka. Niestety tym samym przerwałam dziewczynie - Możesz dokończyć jak wrócę? - spojrzałam na nią - Muszę coś załatwić. Proszę. - powiedziałam, a ta przytaknęła.
- Możesz mi to wytłumaczyć? - zaczęłam, kiedy wyszliśmy na dwór.
- Ale co? - zapytał.
- Nie udawaj. - odparłam na jego słowa. Stałam z założonymi rękami wyczekując jego dalszej wypowiedzi.
- Bo... - zaczął, a ja spojrzałam w jego oczy. Wróć. Ja wcale nie spojrzałam w jego oczy. Nie, na pewno nie. Wydawało mi się. Ale, ja...
- Bo? - powtórzyłam unosząc brwi.
- Chciałem, żeby Twój pierwszy pocałunek był niezapomniany. - powiedział unosząc wzrok, aby spojrzeć na mnie. - Przepraszam.
- Przepraszasz? - zapytałam. Przyznam, że była trochę za ostra. - Naprawdę myślisz, że to wystarczy? - zapytałam - Masz rację. Będzie niezapomniany, ale na pewno nie w dobrym tego słowa znaczeniu. - dodałam na co on uniósł głowę w górę. Spojrzał na mnie smutnym wzrokiem.
- Dla-dlaczego w złym? - odparł
- Jeszcze pytasz? - zapytałam. Ale dlaczego powiedziałam, że to było niezapomniane w złym znaczeniu? Nawet tak nie pomyślałam podczas tamtej sceny. Nie chciałam, żeby był przerwany.
*Suga's P.O.V.*
- Bo ja... - zacząłem. Właśnie w tamtej chwili uświadomiłem sobie, że nie chciałem tego usłyszeć. Nie z jej ust. - Bo ja myślę, że lubię jedną dziewczynę. - powiedziałem ściszonym głosem.
- To po co całujesz mnie? - zapytała głośno. Mam nadzieję, że nikt nie słyszy naszej rozmowy. Chociaż w stylu chłopaków byłoby stać pod drzwiami tworząc dziwną figurę.
- Bo.. - zacząłem, jednak na tym zakończyłem. Jeżeli za dużo powiem to na pewno się już do mnie nie odezwie. Po prostu jeszcze raz spojrzałem na nią i wyszedłem z pomieszczenia nic więcej nie mówiąc.
Kiedy ponownie znalazłem się na planie poszedłem usiąść do chłopaków. Zespół cały czas gadał o nie zbyt istotnych rzeczach, więc nie wkręciłem się w rozmowę z nimi. Od czasu do czasu tylko przytaknąłem na znak, że jednak ich słucham. Siedziałem na krzesełku i patrzyłem wzrokiem po całym planie. Rzuciła mi się w oczy jedna dziewczyna, a mianowicie przyjaciółka Laury. Patrzyła się na mnie podejrzliwym wzrokiem. Co ja jej zrobiłem? Jednak nie patrzyłem na nią dużej; wróciłem wzrokiem do reszty grupy.
*Laura's P.O.V.*
Ja... Ja żałuję, że to powiedziałam. To nie tak miało być. Poniosło mnie. On po prostu chciał, żebym to zapamiętała. To było słodkie z jego strony mając na uwadze fakt, że pocałował mnie choć kogoś lubi.
Aish, ale czemu poczułam takie ciepło jak to zrobił? Nie chciałam tego przerywać, a... Idiotka ze mnie. Niepotrzebnie na niego nakrzyczałam. Ale nie pójdę do niego, żeby powiedzieć, że jednak nie jestem na niego zła.
Postanowiłam dłużej nie stać w tym pokoiku i ruszyłam do pomieszczenia, gdzie odbywała się sesja. Dopóki managerowie czegoś nie załatwią nie mogliśmy iść do domu. Usiadłam koło przyjaciółki, która nie zauważyła, że przyszłam. Wydawało się, że o czymś myślała; wzrok natomiast miała zwrócony na Bangtan, dokładniej na Sugę, który siedział z założonymi rękoma, a głowę miał spuszczoną na dół.
- Róża - dziewczyna momentalnie się ocknęła i zwróciła na mnie uwagę - Możesz już dokończyć. - powiedziałam - No, przedtem chciałaś mi coś powiedzieć - dodałam widząc, że dziewczyna nie jest zbyt chętna, aby zacząć.
- Ja... - odparła - Powiem Ci o tym później. - dodała - O czym rozmawialiście? - zapytała
- Muszę coś odkręcić - powiedziałam ciszej przypominając sobie, że nie chciałam nakrzyczeć na chłopaka. - Naprawdę nic ważnego - odpowiedziałam na wcześniejsze pytanie przyjaciółki. - Dokładnie powiem Ci dzisiaj wieczorem. - dodałam
- Mhm - dziewczyna przytaknęła, a ja wzięłam łyka wody, która stała na stoliku obok mnie. Spojrzałam na YoonGi'ego. Nadal siedział ze spuszczoną głową. Aż tak się tym przejął?
O dwudziestej pierwszej byliśmy w moim mieszkaniu. Fryderyk nas podwiózł, gdy tylko zakończył rozmowę z managerem chłopaków i fotografem.
- To jak? - zaczęłam - Jakiś film? - zapytałam się Róży, gdy usiadłyśmy już na kanapie.
- Może być - odparła. Miałam wrażenie, że nadal myślami była gdzieś indziej.
- Ej, Róża! - krzyknęłam, a ta spojrzała na mnie - Powrót do żywych! Widzę, że o czymś myślisz. - powiedziałam - To o czym? - zapytałam kładąc brodę na jej ramię. Ta spojrzała na mnie nie wiedząc co zrobić. Ma przede mną tajemnicę?
- Bo wiesz... - zaczęła - Ten Wasz pocałunek nie daje mi spokoju. - powiedziała. Poważnie? Przecież mówiła, że to byłaby dobra partia jak na pierwszy, a teraz to jej nie daje spokoju, choć tak było na planie? Spojrzałam na nią pytająco. - Jak się czułaś, gdy zaczął? - zapytała, a ja spojrzałam na nią ze strachem. Po co jej takie rzeczy? Rozumiem, że jest moją przyjaciółką, ale...
- Dlaczego pytasz o takie rzeczy? - zapytałam unosząc brwi.
- Podobało Ci się? - dziewczyna zadała kolejne pytanie, a ja spojrzałam na nią wzrokiem mówiącym, że ma przestać. - Tylko to powiedz.
- No... - zaczęłam - Nie było źle.
- Nie było źle? - odparła unosząc brwi.
- Było fajnie. - odpowiedziałam - Lepie?
- Czyli Ci się podobało? - zapytała
- No można tak powiedzieć. - odparłam, jednak bez entuzjazmu.
- Mogłabyś go polubić? - zapytała kolejne pytanie
- Co? - zapytałam głośno.
- No Sugę. - dodała widząc, że patrzę na nią zdziwionym wzrokiem.
- Wiem, że o niego Ci chodzi. - odparłam - Tylko nie wiem, czemu pytasz o takie rzeczy.
- Bo... - powiedziała - Wiesz co - zmieniła temat - Może obejrzyjmy ten film jutro. - powiedziała wstając z kanapy. Widziałam tylko jak wyszła z pokoju i skierowała się do tymczasowo swojego. Nadal nie wiedziałam o co jej chodziło.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz