wtorek, 17 czerwca 2014

Rozdział 25

*Narracja trzecioosobowa*

- I które to? - zapytał Suga patrząc na całą półkę przeróżnych ciastek. Dwa rozdaje z nich trzymał w ręce i wyciągnął je w stronę Laury. Ta jednak miała niewiedzę wypisaną na twarzy - Które? - powtórzył chłopak ponownie zerkając na półkę.
- Siedziałam wtedy w szafie - odparła blondynka - Nie wiem co oni jedli - dziewczyna założyła ręce na krzyż.
- Nie zapominaj o mnie! - dodał raper - Ja też tam byłem - powiedział.
- Weź te - wskazała Laura po chwili ciszy.
- A skąd wiesz, że nie te? - zapytał YoonGi podnosząc pudełko, które trzymał w drugiej dłoni.
- W ogóle nie wiem - odpowiedziała dziewczyna wzruszając ramionami. - Ale im szybciej kupimy, tym szybciej wrócimy - dodała idąc w stronę kasy.
- Yah! Czekaj na mnie! - krzyknął Suga widząc oddalającą się dziewczynę.

- To wszystko? - zapytała ekspedientka patrząc na rapera, który podał jej produkt.
- Tak - chłopak przytaknął lekko się uśmiechając. Kobieta podała cenę i chłopak skierował rękę do kieszeni, gdzie zawsze trzymał pieniądze.
- Laura - powiedział po chwili, a ta uniosła głowę i spojrzała na chłopaka unosząc brew. - Zapomniałem kasy - powiedział ściszając głos.
- Czyli nie możesz tego kupić? - zapytała kasjerka wskazując na ciastka.
- Ale muszę! - odparł zaprzeczając jej poprzednie zdanie - Przyjaciel mnie zabije - dodał. - Zapłacę następnym razem. - zaproponował posyłając kobiecie uśmiech.
- Niestety nie ma takiej możliwości - odparła kobieta.
- Ale proszę Pani! - wtrącił raper - Nie poznaje mnie Pani? - zapytał wskazując na swoją twarz.
- Niestety - odpowiedziała zwracając głowę w stronę chłopaka.
- No jak to nie - mruknął YoonGi - A teraz? - Suga wyciągnął telefon i włączył jedno ze swoich debiutanckich zdjęć po czym przyłożył komórkę do twarzy.
- I który to ty? - zapytała kobieta przyglądając się zdjęciu.
- No ten - wskazał na swoją sylwetkę na zdjęciu.
- Żeby kogoś udawać trzeba być chociaż podobnym - powiedziała kobieta.
- Ale ja mówię prawdę - odparł raper.
- Tego zespołu słucha moja córka - powiedziała kobieta - Przykro mi, nie uda Ci się to.
- Ale... - zaczął znowu YoonGi.
- Daj spokój - wtrąciła Laura, która do tej pory tylko przyglądała się z wymiany zdań. Dziewczyna położyła na blat pieniądze za ciastka, po czym wzięła je i wyszła ze sklepu.

- Może zaczekasz? - zawołał, gdy wybiegł za nią ze sklepu.
- Pośpiesz się - powiedziała przystając na chwilkę, aby chłopak mógł do niej dołączyć. - Może tak "dziękuję?" - zapytała, kiedy ten do niej doszedł.
- Zapłaciłbym innym razem - powiedział ignorując wcześniejsze zdanie Laury. - Ale ta się musiała uwziać - mruknął kopiąc jeden z kamyczków leżących na ziemi.
- Przecież nic się nie stało - wtrąciła dziewczyna.
- Jak to nie? - odparł - Ty zapłaciłaś! Dziewczyna nie powinna płacić jak jest gdzieś z chłopakiem. - dodał i wziął wdech - Dopóki mamy te koszulki wyglądamy jak para, więc nic nie mów - powiedział, kiedy zauważył, że dziewczyna otwierała już usta, aby coś powiedzieć. Laura spojrzała na swoje ubranie i przewróciła oczami.

- Oni nie umieją kupować - powiedział YoonGi w drodze powrotnej do domu.
- Zgadzam się - odparła dziewczyna - Jeszcze kazała mi to dzisiaj założyć - dodała wrogim głosem.
- Mi NamJoon też - powiedział Suga zwracając uwagę na dziewczynę. - Masz może ochotę na lody? - zapytał uśmiechając się do Laury.
- Jestem zmęczona - odpowiedziała przeciągając się - Może kiedy indziej? - zaproponowała z uśmiechem.
- Tutaj po drodze jest! -krzyknął raper wskazując na budkę z lodami.
- I ja płacę? - dziewczyna uniosła brwi.
- Cze... - zaczął chłopak - Dobra, to kiedy indziej - powtórzył poprzednie słowa blondynki.
- Jak już się zgodziłam to zmieniasz zdanie! - odparła Laura stając w miejcu - No chodź!
- Ale ja nie mam kasy - chłopak przypomniał sobie o jego stanie kieszeni.
- Ja stawiam - powiedziała Laura ciągnąc chłopaka do budki z lodami.

*Mieszkanie Bangtan*

- Mówili pół godziny! - powiedział w końcu V, który od dłuższego czasu chciał coś wtrącić. Reszta spojrzała na niego z uniesionymi brwiami - Minęły już 33 minuty - dodał chłopak, aby uściślić swoją poprzednią myśl.
- Spokojnie, przyjdą niedługo - odparł Jimin siadając na kanapie z uśmiechem na ustach.
- O czym myślisz? - zapytał lider młodszego widząc jego obecną mimikę.
- Coś się dzieje -powiedział patrząc na ziemię - Gdyby chcieli się pospieszyć już by wrócili - dodał po chwili przygryzając dolną wargę.
- Za szybko - powiedział J-Hope - Kolejka może być długa.
- Zgadzam się z hyu... - zaczął Kookie kładąc przyjacielowi dłoń na ramieniu.
- Jesteśmy! - z korytarza można było usłyszeć donośny krzyk Sugi. Chwilę później, zarówno Laura jak i YoonGi znaleźli się w salonie. Dziewczyna położyła ciastka na stolik, a sama zajęła miejsce obok swojej przyjaciółki.
- Długo Was nie było - zaczął TaeHyung mrużąc oczy.
- Wstąpiliśmy na lody - odparł raper uśmiechając się.
- Na lo... - do głosu doszedł Kookie, jednak nie na długo.
- To nie te! - wtrącił Rap Monster biorąc do ręki paczkę ciastek. - Idziecie jesz...
- Nigdzie nie idziemy - powiedział Suga wstając z poprzedniego miejsca.
- Idziecie - odparł lider patrząc na chłopaka.
- Nie ma mowy! - krzyknął raper - I w tej chwili nie obchodzi mnie żadna kara - dodał. Chłopak podszedł do Laury i chwycił ją za rękę. Po chwili dziewczyna stała obok YoonGi'ego ze zdezorientowaną miną. Raper pociągnął ją w stronę sypialni zespołu; po chwili stał już przed drzwiami.
- Laura, zrób coś - powiedział lider - To Wasza kara.
- Nic nie będzie robiła - odpowiedział Suga wpychając blondynkę do pokoju. Sam również do niego wszedł po czym zamknął drzwi na klucz.
- Czemu stamtąd wyszliśmy? - zapytała Laura unosząc brew. Dziewczyna stała na środku pokoju czekając na odpowiedź.
- Ja nie mam zamiaru po nic iść - odparl chłopak siadając na swoim łóżku.
- A ile tu powiedzimy? -zapytała Laura siadając obok chłopaka.
- Tak myślę, że aż nie będziemy wyjeżdżać na tą sesję - odpowiedział Suga drapiąc się po głowie. - Sesja jest w nocy - dodał posyłając dziewczynie uśmiech.
- Poczekamy sobie - powiedziała blondynka kładąc się na łóżku.
- Śpiąca? - zapytał YoonGi.
- Zmęczona - odpowiedziała dziewczyna odwracając się plecami do chłopaka.

*Salon*

- V! - krzyknął Rap Monster - Wracaj tu!
- Ci! - szepnął kładąc palec wskazujący na ustach.
- Nie wiesz, że podsłuchiwanie jest nie kulturalne? - wtrąciła Róża, która zamartwiała się o swoją przyjaciółkę.
- Tam jest zdecydowanie za cicho - powiedział TaeHyung nadal dociskając ucho do drzwi.
- No raczej się tam nie kłócą. - tym razem głos zabrał Jin.
- Nie, nie, nie - odparł TaeTae kręcąc głową. - Mam na myśli, że to podejrzane.
- Przesadzasz - powiedział J-Hope przeciągając się na kanapie.
- Posiedzą tam sobie jeszcze maksymalnie 2 godziny - powiedział NamJoon kierując się do kuchni.
- Czemu? - zapytała Róża ze zdziwieniem. Była pewna, że jeżeli się nie kłócą to mogliby siedzieć tam nawet do później nocy.
- Potem jedziemy nan sesję - odparł lider śmiejąc się.
- Tam jest za cicho! - krzyknął V ponownie zaczynając ten temat.
- Niech sobie tam siedzą - Jungkook machnął ręką. - Przecież o to nam chodziło. - wyjaśnił.
- Ale... - zaczął V.
- Nie TaeHyung, siadaj tutaj i daj spokój - powiedział lider wskazując na miejce obok siebie.

- Myślicie, że co oni tam robią? - zapytał V biorąc wdech.
- TaeHyung! - powiedział HoSeok głośnym tonem - Jesteś zbyt ciekawski.
- Całują się? - zapytał TaeTae ignorując wcześniejszą uwagę J-Hope'a.
- TaeHyung! - wszyscy, którzy siedzieli w pomieszczeniu krzyknęli równo.
- Co? - odparł chłopak zakładając ręce na krzyż i wciskając się głębiej w kanapę.
- Grzecznie siedzą i rozmawiają - odpowiedziała Róża posyłając mu uśmiech.

*Sypialnia Bangtan*

- Śpisz? - zapytał YoonGi zwracając wzrok na dziewczynę. Leżał obok Laury z założenymi rękami za szyję.
- Nie, a ty? - zapytał otwierając oczy i kierując wzrok na chłopaka.
- Nawet przez sekundę - odparł ze śmiechem, na co Laura się uśmiechnęła.
- Co robiłeś? - zapytała odwracając wzrok na sufit.
- A ty? - odparł Suga.
- Pierwsza spytałam - powiedziała stanowczo dziewczyna na co Suga się zaśmiał.
- No i co. - powiedział - Myślałem - dodał po chwili, gdy Laura nic nie powiedziała.
- O czym? - zapytała blondynka ponownie spoglądając na chłopaka.
- Nie ważne - odpowiedział raper.
- Powinnam powiedzieć o kim? - poprawiła się, po czym zobaczyła jak Suga uśmiecha się pod nosem. - Myślałeś o niej! - krzyknęła siadając na łóżku. Chłopak odwrócił na nią wzrok czując, że przemieszcza się na tapczanie. - Dokończmy teraz tą rozmowę - zaproponowała dziewczyna z uśmiechem.
- Ja-Jaką rozm... - zaczął Suga marszcząc nos.
- Tą o tej dziewczynie. - przerwała.
- Nie ma potrzeby - powiedział raper również siadając na łóżku.
- A mi się wydaje, że jest - odpowiedziała dziewczyna. Suga wzdychnąl opierając głowę o ręce. - Więc... Czemu nie zaproponujesz jej spotkania? - zapytała Laura unosząc brew.
- Już dawno to zrobiłem. - odparł.
- Kiedy ty gdzieś wychodziłeś? - wtrąciła zastanawiając się nad odpowiedzią YoonGi'ego.
- Nie ważne, ale było. - powiedział chłodnym tonem.
- Mogłeś się chociaż pochwalić! - krzyknęła dziewczyna z szerokim uśmiechem - I jak było? - zapytała, jednak chłopak nie wykazywał chęci do odpowiedzi. Uśmiech Laury znikł z jej twarzy. - Przepraszam, nie powinnam pytać - powiedziała po chwili spoglądając na Sugę. - Mogłam się domyslić.
- Przestań - mruknął YoonGi przecierając oczy.
- Mogę Ci pomóc - zaproponowała Laura chcąc pomóc chłopakowi.
- Nie trzeba - odparł raper ponownie kładąc się na łóżku.
- Ale ja chcę - dziewczyna nadal trzymała swojej propozycji - Jak masz uśmiech na twarzy id razu lepiej wyglądasz. - dodała po chwili.
- Tą dziew... - zaczął Suga, jednak w miarę szybko ugryzł się w język - Zrób coś, żebym się uśmiechnął. - powiedział.

*Laura's P.O.V*

- Jak ma na imię? - zapytałam z ciekawości. Zależało mi, aby na jego twarzy pojawił się uśmiech. Nawet jeżeli wiązało się to z tym, że... Wróć. Muszę koniecznie porozmawiać dzisiaj z Różą. Dlaczego smuci mnie jego smutek?
- No więc ona... - zaczął, ale po chwili się zatrzymał. Chłopak nie dokończył zdania. Spojrzałam na niego, jednak ten odwrócił wzrok. - Nie ważne.
- Dobra - przytaknęłam. - A opiszesz ją? - zapytałam, a ten spojrzał na mnie z pytaniem w oczach. - Jeżeli mam Ci pomóc, muszę wiedzieć co lubi, co by chciała. - wytłumaczyłam.
- Więc ona... - raper ponownie nie dokończył swojej myśli.
- Nie możesz być taki nieśmiały w stosunku do niej - powiedziałam. - Zastanów się i mi powiedz.
- Ona... - zaczął - Ona jest miła. - podsumował.
- Tylko to? - zapytałam unosząc brwi do góry.
- N-nie wiem. - odparł, a ja przewróciłam oczami.
- Lubisz ją, bo jest miła? - zapytałam zakładając ręce na krzyż. Siedziałam na jednym z końców łóżka chłopaka.
- N-nie. - odparł - Za całokształt.
- No więc, jaki jest ten całokształt? - zadałam kolejne pytanie.
- Urocza, słodka, chce się z nią przebywać...
- Okej. - przerwałam mu. - Zaproponuj jej spotkanie.
- Nie! - krzyknął zmieniając z pozycji leżącej na siedzącą.
- Czemu? - zapytałam mrużąc oczy.

*Narracja trzecioosobowa*
*Salon*

- Niedługo musimy jechać - powiedział lider wstając z poprzedniego miejsca. - Zawołajcie YoonGi'ego. - dodał idąc do korytarza.
- Ja pójdę! - zgłosił się TaeHyung.
- Niech się pospieszy - powiedział Rap Mon będą w przejściu do drugiego pomieszczenia.
- Jasne - mruknął młodszy i skierował się w stronę ich sypialni.

- YoonGi! - krzyknął chłopak stukając lekko w drzwi. - YoonGi! - krzyknął jeszcze raz, jednak tym razem mocniej pukając w drzwi. - Laura! - krzyknął przypominając sobie, że nie tylko jego przyjaciel znajduje się w środku.
- Już idziemy! - zza drzwi usłyszał głos dziewczyny.
- Pospieszcie się - dodał, a kiedy się odwrócił drzwi się otworzyły.

- Odwieziemy Was... - NamJoon zwrócił się do dziewczyn - ...a potem jedziemy na sesję. - dokończył i otworzył drzwi.
- Mogłam zadzwonić po Fryderyka - zaproponowała Laura przy wyjściu.
- My Was zaprosiliśmy, my Was odwieziemy - zaprotestował lider czekając, aż wszyscy opuszczą mieszkanie.

- Dziękujemy! - Laura i Róża powiedziały w tym samym momencie, kiedy opuściły pojazd zespołu. - Do zobaczenia! - dodała Laura zamykając za sobą drzwi.

*Dom Laury*

Przyjaciółki weszły do mieszkania blondynki i skierowały się do salonu. Rozsiadły się na kanapie i zmęczone wyglądały jakby miały zaraz zasnąć.
- Co się dzieje Laura? - zapytała Róża przerywając monotonną ciszę.
- A co ma się... - zaczęła dziewczyna.
- Widzę - Róża odpowiedziała zanim tamta dokończyła zdanie.
- No bo... - zaczęła biorąc głęboki wdech. - Bo... - dziewczyna zwróciła uwagę na przyjaciółkę - Bo ja nie wiem.
- Czego? - zapytała Róża unosząc brew.
- No... - blondynka zaczęła oglądać pokój, który już doskonale znała.
- Chodzi o Sugę? - zapytała niebieskowłosa, a jej przyjaciółka przytaknęła. - Zauważyłam już ostatnio. - dodała posyłając jej uśmiech.
- Co zauważyłaś? - powtórzyła Laura.
- Jak na siebie patrzycie - wyjaśniła dziewczyna zwracając wzrok na przyjaciółkę.
- Normalnie. - mruknęła druga, jednak Róża zaprzeczyła.
- Lubisz go? - zapytała niebieskowłosa.
- Nie wiem.
- Nie wiesz, czy nie chcesz wiedzieć? - dziewczyna zadała kolejne pytanie.
- YoonGi... - zaczęła Laura - On...



 
 
 
 
________________________________________________________
 
 
Dziękuję za 1000 wyświetleń, które już jakiś czas temu dobiliście na tym blogu. Mam nadzieję, że nie jesteście źli o czas, w jakim nic nie dodałam. Zapraszam do czytania :)

     


środa, 4 czerwca 2014

Rozdział 24

*Laura's P.O.V.*

- Naprawdę myślałeś, że będzie posprzątane jak wrócisz? - zapytał YoonGi śmiejąc się głośno. W jego ślady poszła cała reszta; tylko NamJoon stał bez większych emocji i wysłuchiwał przemyśleń przyjaciela.
- Miałem cień nadziei - odparł chłopak wzruszając ramionami.
- Hej! - krzyknął J-Hope - Nadzieja to ja - chłopak wskazał na siebie uśmiechając się. - A jak to jestem ja, to musisz mieć nadzieję cały czas - HoSeok zwrócił się do lidera - Musisz. - powtórzył i zadowolony ze swojego wtrącenia powrócił do rozmowy z Jinem.
- Jeszcze 6 dni - Rap Mon zwrócił się do mnie i YoonGi'ego unosząc brwi.
- Nic głupiego! - wtrąciłam grożąc mu palcem przed oczami.
- Jasne, zrozumiałem - chłopak uniósł ręce w geście zrozumienia.

*Narracja trzecioosobowa*

- Idźcie kupić coś do sklepu - powiedział lider, kiedy wszyscy siedzieli na ziemi i rozmawiali.
- A Wy przypadkiem sesji dzisiaj nie mieliście mieć? - wtrąciła Laura, której nie za bardzo chciało się wychodzić teraz do miasta.
- O 20 - odparł Jimin z uśmiechem mówiącym "tak szybko się nie wywiniesz".
- Nocna sesja - dodał J- Hope widząc, że dziewczyna nie jest zadowolona z faktu, że dzisiaj również musi odbywać swoją karę.
- To kupcie coś do jedzenia - powtórzył Rap Mon chcąc, aby ich misja szybko się rozwijała co równało się z częstym zostawieniem ich sam na sam.
- Za pięć minut wrócimy - powiedział Suga wstając ze swojego wcześniejszego miejsca - Chodź - zwrócił się do Laury, aby ta również wstała.
- Jakie pięć minut?! - zapytał lider - O tym pobliskim sklepie zapomnijcie. - powiedział, kiedy zauważył, że ta dwójka nie rozumie jego lekkiego wybuchu.
- Dlaczego? - zapytała Laura, która chciała szybko wrócić z powrotem.
- Tam nie ma... - zaczął TaeHyung, który podrapał się po głowie nie wiedząc co dalej powiedzieć.
- Tam nie ma... - powtórzył J-Hope spoglądając na zebranych w pokoju. Laura i YoonGi dziwnie spojrzeli na chłopaków nie wiedząc co mają na myśli. - ...tych ciasteczek! - krzyknął raper, kiedy wymyślił coś w miarę.
- Jakich? - zapytał Suga z rezygnacją.
- No wiesz... - zaczął Jimin - ...tych co jedliśmy jak siedzieliście w szafie. - chłopak uśmiechnął się szeroko do przyjaciela.
- W takim razie gdzie one są? - zapytała Laura unosząc brew.
- W tym sklepie obok wytwórni - powiedział lider zwracając się do YoonGi'ego i posyłając mu proszący uśmiech.
- Za daleko! - krzyknął raper, któremu również nie uśmiechało się pójście na tak długo do miasta.
- Kara - przypomniał lider zakładając na usta szyderczy uśmiech.
- Aish! - krzyknął Suga czując, że nie może nic zrobić, bo się na to w pewnym sensie zgodził. - Pół godziny! - krzyknął zmierzając do korytarza wraz z Laurą.
- Laura! - głos zabrała Róża - Kupiłam Ci bluzkę w galerii. - dziewczyna dogoniła przyjaciółkę, która już trzymała rękę na klamce.
- Ojej! Dziękuję - powiedziała dziewczyna przytulając przyjaciółkę - Zobaczę jak wrócę - dodała z uśmiechem na ustach.
- Nie! - krzyknęła Róża - Przymierz teraz! - powiedziała. Laura spojrzała na zespół znajdujący się w salonie.
- Jej zachcianki też musicie wykonywać - odparł Rap Mon wzruszając ramionami. - Tylko się pospiesz i do sklepu! - dodał lider, kiedy dziewczyna z siatką w ręku zmierzała do łazienki. - Suga! Zapomniałbym, też coś Ci kupiłem - powiedział raper uśmiechając się.
- Nie wierzę - odparł YoonGi unosząc brew do góry.
- Idź założyć - NamJoon rzucił chłopakowi siatkę i wskazał głową w stronę sypialni.
- Wy się zmówiliście? - zapytał Suga kierując się do drugiego pomieszczenia.
- Nie, ja kupowałam z TaeHyung'iem - odparła Róża wskazując na chłopaka.
- Tak! - potwierdził faworyt Laury - Pomagałem wybierać. - Suga spojrzał na lidera unosząc brew.
- Ja kupowałem sam. - powiedział po chwili.
- To tym bardziej się boję, co tym tam kupiłeś. - odparł raper unosząc siatkę do góry.
- Jimin miał pomagać, ale sam był czymś zajęty. - dodał NamJoon broniąc wyboru bluzki, którą tak naprawdę kupował wspólnie z Różą.

- Róża! - w salonie można było usłyszeć głos Laury, który dochodził z łazienki.
- Może mnie nie zabije - powiedziała Róża śmiejąc się i skierowała się w stronę pomieszczenia, gdzie znajdowała się jej przyjaciółka.
- Róża! - Laura ponownie uniosła swój głos.
- No idę już! - krzyknęła dziewczyna, która już chwyciła klamkę od drzwi.
- NamJoon! - z sypialni dobiegł krzyk Sugi.
- Już idę! - krzyknął Rap Mon i z prędkością światła pojawił się przed drzwiami ich pokoju.
- Teraz będą mieli atak - powiedziała Róża uśmiechając się do chłopaka.
- Ach, to swatanie - odparł lider wzdychając i wchodząc do sypialni. Po chwili Róża weszła do łazienki.

- Żartujesz?! - Laura uniosła głos wskazując na bluzkę.
- To tak na przyszłość - odpowiedziała Róża zakładając ręce na krzyż.
- Żartujesz? - powtórzyła dziewczyna, tym razem ciszej.
- No mówię, że na przyszłość - odparła Róża wzdychając. - Co złego w tej bluzce? - zapytała dziewczyna unosząc brwi.
- "I love my boy"? - zasugerowała blondynka wskazując na napis - Nie wiem czy u Ciebie się coś zmieniło, ale u mnie sytuacja wygląda tak samo - powiedziała Laura na jednym wydechu.
- No nic się nie stanie, jak raz założysz ją do miasta - powiedziała niebieskowłosa posyłając przyjaciółce uśmiech.
- Jakie... - zaczęła Laura.
- No za chwilę - przerwała jej Róża. - Ubierz ją na zakupy - powiedziała dziewczyna.
- Nie ma mowy! - odparła blondynka zakładając ręce na krzyż. Róża pomachała palcem przed jej nosem.
- Robicie to co chcemy... - zaczęła niebieskowłosa - ...jeszcze sześć dni - dziewczyna uśmiechnęła się do przyjaciółki. Ta z kolei tylko prychnęła pod nosem i chwyciła klamkę.

*W tym samym czasie*

- Widać, że sam wybierałeś! - krzyknął YoonGi wskazując na bluzkę.
- Nie jest zła - odparł Rap Mon biorąc wdech.
- Nie żeby coś, ale ja nie mam dziewczyny - powiedział Suga patrząc na odbicie bluzki.
- To na przyszłość - lider machnął ręką uśmiechając się pod nosem.
- "I love my girl"? - zapytał raper patrząc na lidera z uniesionymi brwiami.
- Jakiś problem? - zapytał NamJoon spoglądając na przyjaciela.
- Nie widać? - odparł chłopak.
- Nie narzekaj przyjacielu! - powiedział raper, który wyciągał jedną rękę do Sugi naśladując dramatyczną scenę z jakiegoś filmu.
- Jesteś idiotą - mruknął YoonGi chwytając poprzedni T-shirt.
- Nie! - Suga zwrócił uwagę na lidera. - Nie zmieniaj jej - powiedział - Macie się pospieszyć - dodał widząc niezrozumienie na twarzy YoonGi'ego.
- Tylko przebiorę - powiedział spokojnie Suga przewracając oczami.
- Nie! - powtórzył Rap Monster ciągnąc przyjaciela za rękę. - Idź! - chłopak wypchnął rapera za drzwi.

- Co za... - szepnął Suga po nosem. Chłopak zmierzał do korytarza, gdzie czekała już na niego Laura.
- Wiesz jakim idiotą jest NamJoon? - zaczął YoonGi zwracając się do Laury. Raper był schylony, ponieważ zakładał swoje buty.
- A wiesz jaką Róża? - zapytała Laura patrząc w lustrze na swoją bluzkę. - "I love my boy". Ona jest nienormalna - powiedziała zwracając wzrok z powrotem na Sugę.
- Jakim? - zapytał YoonGi unosząc głowę z wielkimi oczami.
- Co się sta... - zaczęła Laura jednak w międzyczasie chłopak wstał a ona zauważyła bluzkę.
- Róża! - krzyknęła dziewczyna.
- Kim NamJoon! - Suga zawołał pełnym imieniem przyjaciela.
- Tak? - oboje weszli równo do pomieszczenia, a  w fytrynie stanęła reszta zespołu. Jedyne co im teraz zostało to ich niekoniecznie dobra gra aktorka.
- Kiedy ty... - zaczęła Róża patrząc to na przyjaciółkę to na YoonGi'ego.
- A ty... - powiedział NamJoon robiąc wiekie oczy.
- Może Wy coś o tym wiecie? - zapytał Suga zwracając się do grupki za plecami lidera i niebieskowłosej.
- Znacie coś takiego jak przypadek? - wtrącił Jimin unosząc brew do góry.
- W tej chwili w to nie wierzę - odparł YoonGi mrużąc oczy.
- Nie nasz problem - TaeHyung stanął obok Jimina zakładając ręce na krzyż.
- Pół godziny! - mruknął YoonGi ignorując poprzedni temat. Chłopak wraz z Laurą wyszedł z mieszkania.
- Ups! - powiedział V unosząc ramiona, kiedy zapanowała cisza. Po chwili zespół razem z przyjaciółką Laury wybuchli śmiechem.

- Co potem? - zapytał J-Hope siadając na kanapie.
- Potem mamy tą sesję - odparł Jungkook biorąc wdech i zajmując miejsce obok przyjaciela.
- Wiem! - krzyknął Rap Mon, który stał przy oknie obserwując - póki jeszcze miał dostateczną widoczność - przyjaciół - Podwieziemy Was dzisiaj, a Laura ma siedzieć koło YoonGi'ego. Wpadnie na niego, czy coś - powiedział lider dumny ze swojego pomysłu.
- Sama tam nie usiądzie - wtrąciła Róż, kiedy podeszła do okna.
- A to niby dlaczego? - zapytał ciekawski maknae.
- Patrz jaką odległość teraz utrzymują - odparła wskazując na oddalającą się dwójkę.
- Gdzie? - zapytał Jimin, który również podszedł do okna.
- No ta... - zaczęła Róża odwracając głowę z powrotem do okna -... Skręcili - dodała ściszając głos.