*Laura's P.O.V.*
- Naprawdę myślałeś, że będzie posprzątane jak wrócisz? - zapytał YoonGi śmiejąc się głośno. W jego ślady poszła cała reszta; tylko NamJoon stał bez większych emocji i wysłuchiwał przemyśleń przyjaciela.
- Miałem cień nadziei - odparł chłopak wzruszając ramionami.
- Hej! - krzyknął J-Hope - Nadzieja to ja - chłopak wskazał na siebie uśmiechając się. - A jak to jestem ja, to musisz mieć nadzieję cały czas - HoSeok zwrócił się do lidera - Musisz. - powtórzył i zadowolony ze swojego wtrącenia powrócił do rozmowy z Jinem.
- Jeszcze 6 dni - Rap Mon zwrócił się do mnie i YoonGi'ego unosząc brwi.
- Nic głupiego! - wtrąciłam grożąc mu palcem przed oczami.
- Jasne, zrozumiałem - chłopak uniósł ręce w geście zrozumienia.
*Narracja trzecioosobowa*
- Idźcie kupić coś do sklepu - powiedział lider, kiedy wszyscy siedzieli na ziemi i rozmawiali.
- A Wy przypadkiem sesji dzisiaj nie mieliście mieć? - wtrąciła Laura, której nie za bardzo chciało się wychodzić teraz do miasta.
- O 20 - odparł Jimin z uśmiechem mówiącym "tak szybko się nie wywiniesz".
- Nocna sesja - dodał J- Hope widząc, że dziewczyna nie jest zadowolona z faktu, że dzisiaj również musi odbywać swoją karę.
- To kupcie coś do jedzenia - powtórzył Rap Mon chcąc, aby ich misja szybko się rozwijała co równało się z częstym zostawieniem ich sam na sam.
- Za pięć minut wrócimy - powiedział Suga wstając ze swojego wcześniejszego miejsca - Chodź - zwrócił się do Laury, aby ta również wstała.
- Jakie pięć minut?! - zapytał lider - O tym pobliskim sklepie zapomnijcie. - powiedział, kiedy zauważył, że ta dwójka nie rozumie jego lekkiego wybuchu.
- Dlaczego? - zapytała Laura, która chciała szybko wrócić z powrotem.
- Tam nie ma... - zaczął TaeHyung, który podrapał się po głowie nie wiedząc co dalej powiedzieć.
- Tam nie ma... - powtórzył J-Hope spoglądając na zebranych w pokoju. Laura i YoonGi dziwnie spojrzeli na chłopaków nie wiedząc co mają na myśli. - ...tych ciasteczek! - krzyknął raper, kiedy wymyślił coś w miarę.
- Jakich? - zapytał Suga z rezygnacją.
- No wiesz... - zaczął Jimin - ...tych co jedliśmy jak siedzieliście w szafie. - chłopak uśmiechnął się szeroko do przyjaciela.
- W takim razie gdzie one są? - zapytała Laura unosząc brew.
- W tym sklepie obok wytwórni - powiedział lider zwracając się do YoonGi'ego i posyłając mu proszący uśmiech.
- Za daleko! - krzyknął raper, któremu również nie uśmiechało się pójście na tak długo do miasta.
- Kara - przypomniał lider zakładając na usta szyderczy uśmiech.
- Aish! - krzyknął Suga czując, że nie może nic zrobić, bo się na to w pewnym sensie zgodził. - Pół godziny! - krzyknął zmierzając do korytarza wraz z Laurą.
- Laura! - głos zabrała Róża - Kupiłam Ci bluzkę w galerii. - dziewczyna dogoniła przyjaciółkę, która już trzymała rękę na klamce.
- Ojej! Dziękuję - powiedziała dziewczyna przytulając przyjaciółkę - Zobaczę jak wrócę - dodała z uśmiechem na ustach.
- Nie! - krzyknęła Róża - Przymierz teraz! - powiedziała. Laura spojrzała na zespół znajdujący się w salonie.
- Jej zachcianki też musicie wykonywać - odparł Rap Mon wzruszając ramionami. - Tylko się pospiesz i do sklepu! - dodał lider, kiedy dziewczyna z siatką w ręku zmierzała do łazienki. - Suga! Zapomniałbym, też coś Ci kupiłem - powiedział raper uśmiechając się.
- Nie wierzę - odparł YoonGi unosząc brew do góry.
- Idź założyć - NamJoon rzucił chłopakowi siatkę i wskazał głową w stronę sypialni.
- Wy się zmówiliście? - zapytał Suga kierując się do drugiego pomieszczenia.
- Nie, ja kupowałam z TaeHyung'iem - odparła Róża wskazując na chłopaka.
- Tak! - potwierdził faworyt Laury - Pomagałem wybierać. - Suga spojrzał na lidera unosząc brew.
- Ja kupowałem sam. - powiedział po chwili.
- To tym bardziej się boję, co tym tam kupiłeś. - odparł raper unosząc siatkę do góry.
- Jimin miał pomagać, ale sam był czymś zajęty. - dodał NamJoon broniąc wyboru bluzki, którą tak naprawdę kupował wspólnie z Różą.
- Róża! - w salonie można było usłyszeć głos Laury, który dochodził z łazienki.
- Może mnie nie zabije - powiedziała Róża śmiejąc się i skierowała się w stronę pomieszczenia, gdzie znajdowała się jej przyjaciółka.
- Róża! - Laura ponownie uniosła swój głos.
- No idę już! - krzyknęła dziewczyna, która już chwyciła klamkę od drzwi.
- NamJoon! - z sypialni dobiegł krzyk Sugi.
- Już idę! - krzyknął Rap Mon i z prędkością światła pojawił się przed drzwiami ich pokoju.
- Teraz będą mieli atak - powiedziała Róża uśmiechając się do chłopaka.
- Ach, to swatanie - odparł lider wzdychając i wchodząc do sypialni. Po chwili Róża weszła do łazienki.
- Żartujesz?! - Laura uniosła głos wskazując na bluzkę.
- To tak na przyszłość - odpowiedziała Róża zakładając ręce na krzyż.
- Żartujesz? - powtórzyła dziewczyna, tym razem ciszej.
- No mówię, że na przyszłość - odparła Róża wzdychając. - Co złego w tej bluzce? - zapytała dziewczyna unosząc brwi.
- "I love my boy"? - zasugerowała blondynka wskazując na napis - Nie wiem czy u Ciebie się coś zmieniło, ale u mnie sytuacja wygląda tak samo - powiedziała Laura na jednym wydechu.
- No nic się nie stanie, jak raz założysz ją do miasta - powiedziała niebieskowłosa posyłając przyjaciółce uśmiech.
- Jakie... - zaczęła Laura.
- No za chwilę - przerwała jej Róża. - Ubierz ją na zakupy - powiedziała dziewczyna.
- Nie ma mowy! - odparła blondynka zakładając ręce na krzyż. Róża pomachała palcem przed jej nosem.
- Robicie to co chcemy... - zaczęła niebieskowłosa - ...jeszcze sześć dni - dziewczyna uśmiechnęła się do przyjaciółki. Ta z kolei tylko prychnęła pod nosem i chwyciła klamkę.
*W tym samym czasie*
- Widać, że sam wybierałeś! - krzyknął YoonGi wskazując na bluzkę.
- Nie jest zła - odparł Rap Mon biorąc wdech.
- Nie żeby coś, ale ja nie mam dziewczyny - powiedział Suga patrząc na odbicie bluzki.
- To na przyszłość - lider machnął ręką uśmiechając się pod nosem.
- "I love my girl"? - zapytał raper patrząc na lidera z uniesionymi brwiami.
- Jakiś problem? - zapytał NamJoon spoglądając na przyjaciela.
- Nie widać? - odparł chłopak.
- Nie narzekaj przyjacielu! - powiedział raper, który wyciągał jedną rękę do Sugi naśladując dramatyczną scenę z jakiegoś filmu.
- Jesteś idiotą - mruknął YoonGi chwytając poprzedni T-shirt.
- Nie! - Suga zwrócił uwagę na lidera. - Nie zmieniaj jej - powiedział - Macie się pospieszyć - dodał widząc niezrozumienie na twarzy YoonGi'ego.
- Tylko przebiorę - powiedział spokojnie Suga przewracając oczami.
- Nie! - powtórzył Rap Monster ciągnąc przyjaciela za rękę. - Idź! - chłopak wypchnął rapera za drzwi.
- Co za... - szepnął Suga po nosem. Chłopak zmierzał do korytarza, gdzie czekała już na niego Laura.
- Wiesz jakim idiotą jest NamJoon? - zaczął YoonGi zwracając się do Laury. Raper był schylony, ponieważ zakładał swoje buty.
- A wiesz jaką Róża? - zapytała Laura patrząc w lustrze na swoją bluzkę. - "I love my boy". Ona jest nienormalna - powiedziała zwracając wzrok z powrotem na Sugę.
- Jakim? - zapytał YoonGi unosząc głowę z wielkimi oczami.
- Co się sta... - zaczęła Laura jednak w międzyczasie chłopak wstał a ona zauważyła bluzkę.
- Róża! - krzyknęła dziewczyna.
- Kim NamJoon! - Suga zawołał pełnym imieniem przyjaciela.
- Tak? - oboje weszli równo do pomieszczenia, a w fytrynie stanęła reszta zespołu. Jedyne co im teraz zostało to ich niekoniecznie dobra gra aktorka.
- Kiedy ty... - zaczęła Róża patrząc to na przyjaciółkę to na YoonGi'ego.
- A ty... - powiedział NamJoon robiąc wiekie oczy.
- Może Wy coś o tym wiecie? - zapytał Suga zwracając się do grupki za plecami lidera i niebieskowłosej.
- Znacie coś takiego jak przypadek? - wtrącił Jimin unosząc brew do góry.
- W tej chwili w to nie wierzę - odparł YoonGi mrużąc oczy.
- Nie nasz problem - TaeHyung stanął obok Jimina zakładając ręce na krzyż.
- Pół godziny! - mruknął YoonGi ignorując poprzedni temat. Chłopak wraz z Laurą wyszedł z mieszkania.
- Ups! - powiedział V unosząc ramiona, kiedy zapanowała cisza. Po chwili zespół razem z przyjaciółką Laury wybuchli śmiechem.
- Co potem? - zapytał J-Hope siadając na kanapie.
- Potem mamy tą sesję - odparł Jungkook biorąc wdech i zajmując miejsce obok przyjaciela.
- Wiem! - krzyknął Rap Mon, który stał przy oknie obserwując - póki jeszcze miał dostateczną widoczność - przyjaciół - Podwieziemy Was dzisiaj, a Laura ma siedzieć koło YoonGi'ego. Wpadnie na niego, czy coś - powiedział lider dumny ze swojego pomysłu.
- Sama tam nie usiądzie - wtrąciła Róż, kiedy podeszła do okna.
- A to niby dlaczego? - zapytał ciekawski maknae.
- Patrz jaką odległość teraz utrzymują - odparła wskazując na oddalającą się dwójkę.
- Gdzie? - zapytał Jimin, który również podszedł do okna.
- No ta... - zaczęła Róża odwracając głowę z powrotem do okna -... Skręcili - dodała ściszając głos.

Noooo świetne! Weny, czekam na następne ♥♥♥♥ Uzależniłam się^*^
OdpowiedzUsuń/ Hjoncix aka Niemamnazwy
Kiedyyy następny rozdział? ㅜㅇㅜ
OdpowiedzUsuń/ Hjoncix aka Niemamnazwy
Już jest w trakcie pisania :)
UsuńOoo, nie mogę się doczekać! <3
Usuń/ Hjoncix aka Niemamnazwy